Skąd brać pomysły?

/wpis z 18.02.2010 A właściwie – skąd brać lepsze pomysły. A tak naprawdę – jak generować lepsze pomysły. Jeśli czujesz, że w liście motywacyjnym naginasz rzeczywistość pisząc, że jesteś kreatywny/a, bo ostatni pomysł, który wpadł Ci do głowy był związany z kołem (no, chyba, że to odwrócone koło, wtedy szacunek), koniecznie obejrzyj ten film. Wyjątkowo…

KRRiT myli kolędę z pastorałką

/wpis z 16.12.2009 i zdejmuje z anteny reklamy Hoop Coli twierdząc, że wykorzystanie piśni sakralnej (sic!) w reklamie może obrażać uczucia religijne odbiorców. Kudosy dla każdego, kto przyśpiewkę „Hej w dzień narodzenia” znajdzie w jakimkolwiek zbiorze pieśni sakralnych. Reklamy wyglądały tak: Jak można przeczytać na portalu Wirtualne Media: KRRiT twierdzi, że w reklamie wykorzystano melodię…

Szatański Patimex

/wpis z 08.10.2009 Mackas w komentarzach podrzucił PATIMEX, który trzeba zobaczyć, a podążając za linkiem do twórców strony, Agencji Reklamowej SPOKO, zostałam porażona ich piosenką. Odetchnijcie głęboko, na czas zawsze zdąży agencja SPOKO!

My, Polacy

/wpis z 10.09.2009 Dzisiaj na PRNews można przeczytać newsa, który zmieni handlowe i marketingowe oblicze Polski – Polacy wreszcie wybierają jakość, a nie cenę i wybierają produkty markowe. Artykuł po kolei wymienia, jakie cechy Polacy (będę powtarzać uogólnienie na cały naród, bo to ważne) przypisują markom, czemu wybierają produkty droższe, lepsze, trwalsze, bezpieczniejsze. I tak, możemy przeczytać,…

Co by było gdyby…

/wpis z 28.05.2009 Klienci traktowali sprzedawców tak, jak zleceniodawcy traktują swoich podwykonawców? Dodaj do ulubionych jeśli jesteś freelancerem – będziesz często wysyłać.

Czego szukają reklamożercy 2

/wpis z 26.03.2009 Ponieważ pierwszy wpis o frazach, po których guglarze wchodzą na zjadamy, cieszył – i wciąż cieszy – się dużym zainteresowaniem, a wyobraźnia ludzka nadal nie zna granic, dzisiaj część druga. Życzę równie dobrej zabawy, jaką ja miałam przeglądając statystyki. – a że pan bóg ją stworzył, a szatan opętał – tedy dobyła ona miecza…

Bond to marka

/wpis z 11.11.2008 Nie mogłam nie iść na nowego Bonda. Cokolwiek by ktokolwiek mówił o Quantum of Solace, to – heloł – to jest Bond. Na Bonda się idzie i już. Oglądanie agenta Jej Królewskiej Mości, poza tym, że dostarcza rozrywki i jest po prostu świetną zabawą, jest też doświadczaniem marki. Bo James Bond to marka…

Koszmar rasisty

/wpis z 05.10.2008 Kiedy Jack Shaw kładł się do łóżka tej październikowej, chłodnej nocy, nie przewidywał, że przyjdzie mu się zmierzyć z czymś takim. Jak każdego wieczoru wypił Budweisera, umył zęby, włożył satynowe bokserki i po szybkim, rzymskim pozdrowieniu wiszącego nad łóżkiem portretu, wskoczył pod kołdrę. Wpatrując się w okno i obserwując migoczące na niebie gwiazdy,…

Co naprawdę mówiły stare reklamy?

/wpis z 24.09.2008 Zawsze kiedy przeglądam stare reklamy, zastanawiam się – co oni chcieli powiedzieć? Dzisiaj zebrałam się w garść i sobie, oraz Wam, przetłumaczyłam, co naprawdę mówiły stare reklamy. Enjoy. Czasem trzeba działać szybko. Na przykład wtedy, kiedy zombie-dziecko łapie Cię za rękaw. Oczywiście, że najchętniej poćwiartowałabyś ten szatański pomiot na kawałki, żeby już nigdy…

Czego szukają reklamożercy

/wpis z 09.09.2008 No dobrze, nie reklamożercy. Ale Ci co tu trafiają, chociażby na chwilę, potrafią nieźle zbłądzić. (wpis ten zainspirowany jest wpisami Tomasza Topy, które bawią mnie wyjątkowo) A guglarze (nie mylić z kuglarze), trafiają na zjadamy szukając np. takich fraz (nawiasy moje, najmojsze): – pies Ci mordę lizał (jest jeszcze – co oznacza pies…

Warszawa bagnetami stoi

/wpis z 05.08.2008 Bagnet na broń! Warszawa kulturalnie celuje w powietrze, a twórcy z Twożywa, tym dziełem, strzelają sobie w stopę. Rozumiem, że fala idąca przez logo, sugeruje falę napływających do Warszawy (i nigdy więcej nie dających znaku życia) innomiastowych, a kolory sugerują tęsknotę za czasami, kiedy – jak i na początku dziejów – rządził Lech….

Poczytaj mi systemie, poczytaj mi prezentacjo

/wpis z 12.06.2008 Za dużo czasu przy komputerze, a za mało przy czytaniu książek? Nowozelandzka Book Council postanowiła to zmienić. Na jej zlecenie, agencja Colenso BBDO Auckland stworzyła stronę – bibliotekę on-line, w której książki wyglądają jak używane w pracy dokumenty. Strona readatwork.com wita nas ładowaniem się systemu i ekranem logowania: Po czym widzimy przed sobą typowy pulpit windows,…

Plus GSM – śmiecić można

/wpis z 09.06.2008 Kampania nowej oferty Plus GSM – 36 i 6 – ruszyła pełną parą i co rusz można przeczytać takie wypowiedzi: U mnie przed szkola jest caly chodnik w tych dymkach i nikt nie wie o co chodzi. mi sie wydaje ze to nowa siec komorkowa – z komentarzy na Reklamanii Dzisiaj we Wrocławiu to nieokreślone logo weszło w…

G-sument, Jacykow i tęcza

/wpis z 06.06.2008 O raporcie dotyczącym ulubionych marek gejowskich (przygotowanym przez Marketing&More) było głośno zanim jeszcze został opublikowany. I nie dlatego, że internauci mogli stworzyć okładkę M&M z tym raportem (o czym więcej później), ale przez Jacykowa, który udzielał krótkiego (dłuższego raczej nie dałoby się znieść) wywiadu do raportu, dzięki / któremu / portale / plotkarskie / miały / pożywkę, a M&M darmową reklamę. Komentujący na portalach gejowskich skwitowali to…

Prawdziwe piękno nie tak prawdziwe

/wpis z 09.05.2008 Pascal Dangin, czołowy retoucher w świecie mody przyznał w wywiadzie dla New York Times, że dziewczyny z kampanii dla prawdziwego piękna przeszły taki retusz, że hej. Do you know how much retouching was on that? But it was great to do, a challenge, to keep everyone’s skin and faces showing the mileage but…

Unilever obrywa

/wpis z 01.05.2008 Pamiętacie reklamę Dove „Onslaught”? Greenpeace nawiązując do powyższego spotu, przypomina, że Unilever kupuje olej palmowy od dostawców, którzy niszczą deszczowe lasy Indonezji: Na stronie Greenpeace International możemy przeczytać: Unilever, the company behind products like Dove soap, is driving forest destruction and speeding up climate change by buying palm oil from companies which are destroying Indonesia’s…

Pracuj.pl – wyjaśnienie

/wpis z 31.03.2008 Ponieważ pojawiło się kilka komentarzy osób, które uważają, że można było to rozegrać inaczej, pozwolę sobie na kilka słów (akapitów) wyjaśnień, a uznałam, że za dużo jest tego na wrzucanie kilku (bo w jednym nie chciało się zmieścić) komentarzy „w odpowiedzi”. Wrzucenie wpisu wcale nie przyszło mi lekką ręką i nie miało być…

Pracuj.pl odpowiada

/wpis z 29.03.2008 Wczoraj wieczorem dostałam maila od Dyrektora Marketingu grupy Pracuj. Pani Ireno, Piszę do Pani pomimo późnej pory, bo jako dyrektor marketingu w Grupie Pracuj, czuję się zobowiązany zareagować na zaistniałą sytuację. Bardzo ubolewam nad całą sprawą, jednakże chciałem potwierdzić Pani przypuszczenia, iż wina niestety leży po stronie pracowniczki naszej firmy. Joasia postąpiła niezgodnie…