/wpis z 01.05.2008 Pamiętacie reklamę Dove „Onslaught”? Greenpeace nawiązując do powyższego spotu, przypomina, że Unilever kupuje olej palmowy od dostawców, którzy niszczą deszczowe lasy Indonezji: Na stronie Greenpeace International możemy przeczytać: Unilever, the company behind products like Dove soap, is driving forest destruction and speeding up climate change by buying palm oil from companies which are destroying Indonesia’s…
Miesiąc: Kwiecień 2016
Discovery kocha cały świat
/wpis z 23.04.2008 Do zaloopowania.
mBank inaczej
/wpis z 20.04.2008 Takich akcji w Polsce właśnie mi brakuje. mBank chce zmusić odbiorców do zastanowienia się nad swoimi finansami i opłatami za usługi innych banków. Zdj.: 24per7.blogspot.com Kampania ruszyła 15 kwietnia i potrwa do połowy maja. Oprócz jeżdżących po ulicach Warszawy, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Łodzi, Katowic i Trójmiasta śmieciarek, w wybranych centrach handlowych, te same hasła…
Pracuj.pl – wyjaśnienie
/wpis z 31.03.2008 Ponieważ pojawiło się kilka komentarzy osób, które uważają, że można było to rozegrać inaczej, pozwolę sobie na kilka słów (akapitów) wyjaśnień, a uznałam, że za dużo jest tego na wrzucanie kilku (bo w jednym nie chciało się zmieścić) komentarzy „w odpowiedzi”. Wrzucenie wpisu wcale nie przyszło mi lekką ręką i nie miało być…
Pracuj.pl odpowiada
/wpis z 29.03.2008 Wczoraj wieczorem dostałam maila od Dyrektora Marketingu grupy Pracuj. Pani Ireno, Piszę do Pani pomimo późnej pory, bo jako dyrektor marketingu w Grupie Pracuj, czuję się zobowiązany zareagować na zaistniałą sytuację. Bardzo ubolewam nad całą sprawą, jednakże chciałem potwierdzić Pani przypuszczenia, iż wina niestety leży po stronie pracowniczki naszej firmy. Joasia postąpiła niezgodnie…
Pracuj.pl czyli jak NIE rozmawiać z blogerami
/wpis z 27.03.2008 Firmy i agencje reklamowe często przesyłają mi swoje reklamy. Jeśli są one dobre, nie mam problemu z umieszczaniem ich czy to na Zjadamy Reklamy, czy na Megafonach. Zastanawiałam się, czy o tym pisać, czy nie, ale tak ewidentne (i bezmyślne – bo jak wiemy w internecie nikt nie jest anonimowy) robienie blogera w konia,…
Małe katastrofy
/wpis z 21.03.2008 Chyba specjalnie dla JJ, dla którego Photoshop jest podstawowym narzędziem fotografa, powstała strona Photoshop Disasters. Blog jest stosunkowo nowy, ale już zebrał trochę mniej i bardziej spektakularnych wpadek. Oprócz tak „oczywistych” jak nadmierne zaangażowanie: mamy niedobory: nadmiary: no i oczywiście wirtualne odchudzanie:
Persepolis
/wpis z 21.03.2008 Jeśli ktoś nie widział jeszcze Persepolis, może zachęci go strona promująca film. Ma praktycznie wszystko, czego moglibyśmy oczekiwać od serwisu stworzonego na potrzeby konkretnej produkcji – możemy posłuchać ścieżki z filmu, przeczytać recenzje i wywiady, obejrzeć trailery i „The making of” i oczywiście poczytać o samym filmie. Do tego świetna muzyka i grafika sprawiają,…
Monster.com – dla każdego znajdzie się praca
/wpis z 18.03.2008 Masz super zgrabne nogi? Możesz reklamować rajstopy, krem na cellulit, szorty, krem do depilacji, itp., itd. Ale co jeśli Twoje nogi przypominają jak żywo te należące do Kolosa z Rhodos?
Schweppes – świat bąbelków
/wpis z 18.03.2008 Bardzo sympatyczna reklama Schweppsa, przypominająca klimatem reklamę Sony Bravia z piłeczkami. http://www.dailymotion.com/swf/x4lbhm&v3=1&colors=background:8A7B7B;glow:FFFFFF;foreground:333333;special:FFC300;&related=0 Schweppes – burst
Banany są be
/wpis z 15.03.2008 Kampania Gainomax opiera się na fakcie, że w Szwecji, po zakończonym treningu ludzie zjadają banana, który nie ma wystarczająco dużo protein i węglowodanów. Za to Gainomax ma. Ma też pewnie więcej konserwantów niż ustawa przewiduje, ale co tam – żeby być zdrowym trzeba się naszpikować literkami E.
Po siódme – nie kradnij
/wpis z 15.03.2008 bo źli ludzie dowiedzą się co robisz i zrobią Ci krzywdę. Jednym zdaniem – spełni się najgorszy sen Marty Strzeleckiej. Stowarzyszenie Developers Against Piracy wypuściło kampanię, która – jak sama nazwa stowarzyszenia wskazuje – ma przeciwdziałać piractwu. Główne hasło kampanii to: Korzystanie z nielegalnego oprogramowania to łatwy dostęp do Twojego komputera. Tylko certyfikowane gry…
Wspomnień… czar?
/wpis z 21.02.2008 Czyli reklamowa ilustracja do publikacji Macieja Giertycha.
Yes we can wirtualnie
/wpis z 20.02.2008 Ci którzy chociaż odrobinę orientują się w kampanii prezydenckiej toczącej się w USA, widzieli pewnie teledysk inspirowany przemówieniem Baracka Obamy w New Hampshire: A ponieważ Amerykanie mają o wiele mocniej rozwinięte poczucie obywatelskiego obowiązku niż my, a jednocześnie dążą do tego, by być częścią czegoś większego – chętnie angażują się w różnego rodzaju…
Fiat 500 i Audi A4 – ambitnie i kreatywnie
/wpis z 15.02.2008 Reklamę nowego Fiata 500 zobaczyłam dzisiaj w telewizji i przed chwilą usiadłam przy komputerze, żeby ją odnaleźć. Uprzedził mnie jednak Takijedengość i podesłał. A ja publikuję: Spot nazywa się Manifest i zdecydowanie wyróżnia się w bloku reklamowym. Jak to napisał Nadsyłający: „Ciepłe spojrzenie na trudną przeszłość. Słowa są mądrze dobrane, jakby kierowane do…
Twórcze hasła reklamowe – L’Occitane
/wpis z 08.02.2008 Nic nie poradzę – tak mi się kojarzy. Widocznie prosta dziewczyna jestem…
Przyjaciel, którego dawno nie widziałeś
/wpis z 27.01.2008 Czyli lustrzyca w reklamie:
Coca Cola – Happiness Factory
/wpis z 20.01.2008 Jeśli komuś udało się przegapić dzisiejszą premierę Happiness Factory Coca Coli (chciałam napisać polską wersję, ale polski jest tylko napis na końcu) i jakimś cudem nie widział wcześniej na Youtube, to proszę uprzejmie:
Chcesz być copywriterem? Przygotuj się
/wpis z 10.01.2008 Pomiędzy mailami z prośbami o pomoc w napisaniu pracy na zaliczenie/licencjackiej/magisterskiej z reklamy, dostaję też pytania o to, jak się wkręcić w biznes reklamowy. Na pewno wiele osób widząc reklamę myśli – ja zrobiłabym/zrobiłbym to lepiej! I wtedy świta nam myśl np o zmianie pracy. Praca copywritera wydaje się być lekka i fascynująca,…
Dziennikarze kontra blogerzy
/wpis z 15.12.2007 Dzisiaj w Agorze odbyło się spotkanie dziennikarzy i blogerów. Ci drudzy, jak na taką porę (14sta) przybyli dość licznie, dziennikarzy brakowało (o ile się nie mylę było ich 3 lub 4). Powiem szczerze, że miałam wątpliwość co w ogóle na takim spotkaniu ma być, w skrócie – o co cho. Dobrze jednak, że…