Provident. Sielanka z natemat.pl, czy reklamowa ściema?

/wpis z 30.09.2014 Na portalu natemat.pl pojawił się piekny, sielankowy wręcz artykuł o tym, jak Provident wspiera niedołężnych finansowo. Jak Pani Grażynka staje się częścią życia kredytobiorców, przechodzi z nimi ciążę, a psy już nawet na nią nie szczekają. Pani Grażynka, przyjmijmy, że jest stereotypem doradcy Providenta, naprawdę dba o swoich klientów, poznaje ich (w końcu jest rozliczana…

Łzy roń rzęsiste, wiem że to lubisz

/wpis z 30.09.2014 Oglądając reklamy z wszechświata mam ostatnio wrażenie, że trafiłam na maraton Stalowych Magnolii, Uwierz w ducha (polskie tłumaczenia!) i Tytanika, przegryzany lekturą Psa, który jeździł koleją (Lampo, never forget), Chłopców z Placu Broni i Braci Lwie Serce. Moje posunięcie w wieku sugerowało mi, że to klimakterium, ewentualnie depresja, która dopada każdego pracownika Mordoru, ale…

Niemiecka iniekcja domózgowa

/wpis z 28.09.2014 Na ten smutny czas, w którym już nic dzisiaj nie zrobicie (poza myśleniem o tym, że jutro znów do pracy), polecam niemiecki taniec interpretacyjny. W skrócie – dzieci mówią o tym, jak czują się jedząc cukierki Fruit Gushers, a tancerze, no cóż, interpretują.

Kiedy nie stać Cię na reklamę

/wpis z 26.09.2014 Jeśli nie masz pieniędzy na reklamę możesz zrobić kilka rzeczy: 1. Dbać o obsługę klienta, dopieszczać go, zaskakiwać, dawać mu to, czego się nawet nie spodziewał i liczyć, że będzie wracał (a może i przyprowadzi znajomych). 2. Rozdawać ulotki. 3. Pisać o sobie gdzie się da i tak dobrze, jak tylko się da. 4….

Kto nie zna Shatnera, ten z policji

/wpis z 26.09.2014 Mój kandydat na reklamę 2014 roku. Wszystko tu świetnie gra, jest historia, jest monorecytacja Bohemian Rapsody (!), jest William Shatner, jest genialne połączenie logo z historią. Duże love.

Kliencie niewdzięczny (na przykładzie T-Mobile)

/wpis z 11.05.2014 Za nami KTR-y. Nie pierwszy i nie ostatni raz, zwycięskie agencje, mając swoje X-sekund wypowiedzi dziękują „odważnym ” Klientom, którzy pozwolili im na realizację innowacyjnej/odważnej/innej niż wszystkie kampanii. I ok, ja to rozumiem, bo to, że konserwatywny często Klient ufa agencji i zgadza się na coś, co ma tylko jednocyfrowe poprawki jest osiągnięciem….

Subaru FTW

/wpis z 12.03.2014 Subaru wydrukowało mini WRX STI w 3D i wrzuciło go do wyścigu z tzw. stick bomb. Dlaczego? Because f*** you, that’s why (alternatywna wersja: bo mogą). Making of:

Jeśli widzisz tę błękitną twarz…

/wpis z 12.03.2014 …to Piotrek jest chamem. Bo nic mnie tak nie wkurza, jak promowanie karygodnych zachowań. Jak mi ktoś świeci w kinie telefonem po oczach, to mam ochotę strzelić z lasera. Dziwnym nie jest, że koleś za Piotrkiem jest przerażony. On po prostu dostrzega chamstwo w narodzie. I zdzierżyć tego nie może.

Reklamy z Super Bowl vs hity filmowe

/wpis z 04.02.2013 Kiedyś reklamodawcy traktowali Super Bowl jak kobieta pierwszą, od dawna wyczekiwaną randkę z TYM mężczyzną. Starannie dobrana kreacja, kupiona specjalnie na tę okazję, wkładana tylko w przymierzalni (i w domu, żeby zobaczyć, jak będzie wyglądała, kiedy się siedzi), musiała być najlepsza w repertuarze. A jej właścicielka w myślach już widziała to pierwsze…

Kampanie społeczne to zawsze niezłe gówno

/wpis z Chyba wszyscy wiemy, że Rysiek z Klanu od razu po przebudzeniu pije roztopioną zajebistość, doprawioną pulpą z marynowanych w płynnym złocie jednorożców, które od dzieciństwa żywiły się wyłącznie kewlarem i potem Mariusza Pudzianowskiego. Jeśli tego nie wiedziałeś, to po obejrzeniu filmu przyznasz mi rację.

Milk me, Brian

/wpis z 26.10.2012 Raz na jakiś czas warto przypomnieć sobie dobre rzeczy.

Run, Carlton Draught, run!

/wpis z 30.11.2012 Wielka prawda blogowania – częstotliwość wpisów jest odwrotnie proporcjonalna do czasu spędzanego w pracy. Co ciekawe, nawet pracując w agencji i codziennie oglądając X reklam, trudno jest znaleźć czas na blogowanie. Pewnie dlatego uważa się, że blogerzy to j***ne nieroby ;) Anyway, jako że zapalenie oskrzeli wymusiło na mnie niebycie w pracy i…

Trzy małe świnki dla The Guardian

/wpis z 30.11.2012 Chuchnę, dmuchnę i pokażę Wam reklamę, która jest naprawdę świetna. Miałam okazję oglądać ją na Imagination Day i podobała mi się wielce. Zawojowała też Cannes, a AdWeek uznał ją za najlepszą reklamę minionego roku.    

Super eko

/wpis z 11.02.2012 Generalnie są rzeczy złe, przeciętne, dobre i bardzo dobre. To jest bardzo dobre.  

4 osoby, którym chciałabym zadać pytanie

/wpis z 17.01.2012 Mam taki problem, że oglądam przerwy reklamowe. Więcej nawet – oglądam reklamy np. na TVN, a potem szybko przerzucam na Polsat, żeby sprawdzić, czy tam nie ma potoku. Ponieważ ostatnio, w trakcie seansów, z mej piersi coraz częściej wyrywa się okrzyk „DLACZEGO?!”, pomyślałam, że zbiorę 5 największych dlaczego niedawnych i trochę mniej niedawnych…

Hejtnotka o Olay

/wpis z 24.08.2011 Za każdym razem kiedy widzę reklamę Olay Total Effects, dostaję białej gorączki. Reklama zaczyna się od słów: kto powiedział, że nie możesz zmienić wyglądu Twojej skóry? I ja wtedy krzyczę do telewizora: NIKT! Czemu to jest takie złe? Bo w ten sposób można zacząć reklamę wszystkiego, rzucając kompletnie debilne stwierdzenie, np: –…

Dlaczego nigdy nie zrezygnuję z newslettera Grouponu

/wpis z 08.08.2011 Poniższe teksty (poza tytułami) są żywcem wzięte z Grouponowego newslettera. (tekst po kropce przerabiany był kilkanaście razy i wciąż nie mogę znaleźć odpowiedniego komentarza) Podobno Indianie tak robią W dzisiejszych czasach Zeus ukarałby Syzyfa, wręczając mu pęsetę zamiast głazu, a jego zadanie polegałoby na bezustannym wyrywaniu odrastających włosów. Przebiegłego skazańca wybawiłaby od bezcelowej…

Kreatywność na kwasie

/wpis z 05.08.2011 Zdarza się czasem o 3 w nocy. Nie zrażać się sielanką, cierpliwość praktykować. Don’t Hug Me I’m Scared from This Is It on Vimeo.