Zanim Irena zostanie zombie

/wpis z 13.10.2014

(tak, tam z prawej wychyla się mój nunczak, specjalnie na zombie. Na kolejnym zdjęciu pozuję już z nim, ale wyszłam gorzej ;) )

Mentalnie jestem przygotowana na apokalipsę zombie. Wbrew powszechnemu przekonaniu wiem, że lepszą kryjówką od sklepu sportowego jest market typu Castorama (siekiery i pistolety na bolce), wiem co powinno się znaleźć w moim plecaku) i że to:

zombiebieznia

jest bez sensu (hello, prąd. Widzieliście kiedyś działające elektrownie w filmach o zombie?). Nie jestem przygotowana fizycznie, ale aż tak źle nie jest, poza tym adrenalina, na nią liczę. Jeśli jednak nie dam rady, bo przecież:

apocalypse

jestem też przygotowana na tę ewentualność.

osw1

osw2

K2 (o bosz, ona tak o konkurencji) wraz z Fox Polska przygotowało akcję „Zanim zostanę zombie”:

która jest fajnym połączeniem promocji nowego, piątego, sezonu „The walking dead” (komiks jest lepszy!) z czymś dobrym – czyli zostaniem dawcą narządów. O tym dlaczego i jak wypełnić oświadczenie woli i zostać dawcą dowiecie się szczegółowo na dawca.pl, ale są to argumenty grzeczne i rozsądne (i jak najbardziej słuszne, najbardziej!), ale moim zdaniem warto to też zrobić dlatego, że:

1. Podroby są pyszne (och, cudowne cynaderki), ale czy czuliście kiedyś jak one śmierdzą? Inaczej – wyrzuciliście kiedyś skrawki kurczaka do śmieci i nie wynieśliście śmieci od razu? Tak, tak będziecie śmierdzieć i przylezą do Was robaki i Was zeżro od środka. A robaki są obrzydliwe jak obrzydliwość. Ergo – oddając organy pozbawiacie robaki większości posiłku. Victoria nad robakami!

2. Macie gdzieś tradycyjny pochówek i w ramach modnego ostatnio trendu życia na jak najmniejszej powierzchni chcecie dać się spalić, co oznacza, że macie w dupie robaki? Jak już i tak chcecie się spalić, to nie zachowujcie się jak pies ogrodnika, co sam nie zje i innemu nie da.

3. W Waszych rodzinach od lat praktykowana jest stara tradycja marynarska hołdująca pochówkowi w oceanie. Czyli zjedzą Was ryby. Widzieliście kiedyś ryby? Tak z głową i w ogóle, nie jako filety albo paluszki rybne? No to wiecie, że ryby nie mają duszy. Nie karmcie stworzeń bez duszy (poza rudymi, tych można nakarmić, chociaż zazwyczaj są weganami, więc wystarczy ich wypuścić na trawnik).

4. Karma i reinkarnacja? Nie oszukujcie się, żyjąc w tych czasach, w przyszłym wcieleniu zasłużycie najwyżej na turkucia podjadka. Myślicie, że zmieszczą się w nim wszystkie Wasze organy?

5. No dobrze, jesteśmy w Polsce, więc mówmy po polsku. Wierzycie w zbawienie, nieśmiertelność duszy, niebo, czyściec i piekło (limbo znieśli, więc mniej wymieniania). Założę się, że w niebie, z całą jego czystością, nie ma miejsca na wychodki. A jeśli traficie znacznie niżej (patrz pkt 4), to nie potrafię sobie wyobrazić większej kichy, niż popuszczenie w chwili przypalania ogniem piekielnym. Albo zapaskudzenia fekaliami kotła ze smołą. Cierpienie fizyczne cierpieniem fizycznym, ale po co się tak ośmieszać przy okazji.

6. Bo jeśli nie uda Wam się osiągnąć nic przełomowego i epokowego za życia, nie zapobiegniecie wybuchowi bomby atomowej, nie znajdziecie szczepionki na Ebolę, nie zniszczycie korporacji albo nie zapobiegniecie głodowi na świecie, to na łożu śmierci będziecie mogli być dumni z tego, że chociaż swoim odejściem uratujecie czyjeś życie. Życia. I tego, z tej całej wyliczanki, się trzymajcie.

Z ogłoszeń parafialnych: akcja trwa do jutra, do godziny 20-ej, więc możecie się przejść, wziąć oświadczenie woli i potem je sobie grzecznie trzymać w portfelu. Nikomu nie przekazujecie swoich danych, nie ma bazy, nie ma GIODO, nie ma niczego. Jest tylko kartonik wielkości karty kredytowej. Zmieścicie go w swych pugilaresach.

P.S. Jedyne co mogę w tej chwili wytknąć K2, to to, że obiecali:

zombiek2

a były dwa zombie i to przykute w namiocie. Marzyłam o co najmniej 10, włóczących się po dworcu i walczących o ludzkie organy. Wiem, że pewnie logistyka dworzec powiedział „nope”, ale po co od razu mówić, że „pełno zombiaków” (przyjrzałam się emotce, nie ma tam przymrużonego oka). Ale zombie pierwsza klasa, polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s