/wpis z 06.04.2006 Mamy swoją pielęgniarkę i swojego hydraulika, a Australia ma… całe mnóstwo wszystkiego :). Takie wrażenie mam oglądając kampanię promującą Australię – „So where the bloody hell are you?”. Po pierwsze jest świetna. Nie zmieniłabym w niej nic – świetnie dobrane zdjęcia i teksty do nich, pokazane same korzyści. Po drugie jest dowcipnie prosta,…
Miesiąc: Kwiecień 2016
Uważaj, co śpiewasz
/wpis z 14.03.2006 Jeden język ustawia Cię w korytarzu życia. Dwa języki otwierają każde drzwi po drodze. – Frank Smith
Ciemno, Panie dzieju, ciemno
/wpis z 03.03.2006 Metropol donosi dzisiaj ustami, a raczej piórem, Pana Zbigniewa Modrzewskiego, że mimo że polskie nastolatki uważają, że reklama ich nie rusza, to jest zupełnie na odwrót. Jedna trzecia nastolatków o produkcie dowiaduje się właśnie z reklamy. Produkty reklamowane są o wiele bardziej popularne wśród młodzieży niż te, których reklama nie pojawia się…
Push it up!
/wpis z 28.02.2006 Co lepiej reklamuje staniki niż piersi? Tu nie ma co się przyczepić o nadużywanie seksu i nagości w reklamie. Jeśli by umieścić szczęśliwą kobietę, otoczoną wianuszkiem mężczyzn tylko dlatego, że jej piersi sterczą niczym wieża Eiffla, zamiast opadać jak krzywa wieża w Pizie, to dopiero by się podniosły głosy, że kobiece jestestwo determinują…
Protect yourself
/wpis z 10.02.2006 Francuska organizacja AIDES zajmująca się profilaktyką HIV/AIDS na świecie wypuściła dwie reklamy. Od każdej z nich bije luksus, młodość i elegancja. Oglądamy wysmakowane wnętrza snobistycznych i gustownych domów. Bogactwo, seks i rozkosz. Tyle że rozkosz z budzącymi obrzydzenie pająkiem i skorpionem. Śmiertelne zagrożenie połączone z błogą nieświadomością pięknych ludzi.
Co widzisz na tym obrazku?
Naprawdę musisz wyjechać… Czyli S-W-H Amsterdam dla Expedii. A ja widzę siedzącego tyłem, w rozkroku, królika. Co to może znaczyć?
Dlaczego, do cholery, piję Pepsi?
/wpis z 03.07.2005 Nie dlatego, że wyjątkowo mnie orzeźwia. Nie dlatego, że chcę być sobą. Nie dlatego, że jest lepsza od Coli. Nie dlatego, że doskonale gasi moje pragnienie. Nie dlatego, że przemawia do mnie reklama Pepsi. To do cholery, czemu piję Pepsi? Czemu daję zarobić koncernowi, chociaż nie przepadam za tym napojem?? Piję Pepsi bo…
Ostatnia deska ratunku
/wpis z 27.06.2005 …kiedy po weekendzie słyszysz jedynie tupot białych mew, całe Twoje ciało należy zupełnie nie do Ciebie, z wyjątkiem żołądka, który nigdy aż tak mocno do Ciebie nie należał, kiedy przeklinasz Goethego za „mehr licht” pomoże Ci tylko….Alka-burger!
Porzygaj się, a pij
Dzisiaj trochę pojadę, bo tak mnie naszło filozoficznie i nerwowe te rozmyślania się w końcu stały, więc muszę to wylać z siebie. Będzie ogólnie, bo ogólnie jest do tego miejsca, gdzie słońce nie dochodzi, a gdzie wg Oranvaga są trzy rejony, których pobudzenie jest wyjątkowo interesującym doznaniem. Miałam napisać, że będzie o tym jak być…
VETO
/wpis z 02.06.2005 Dostałam dzisiaj mailem obrazek, który przypomniał mi pewną „smaczną” reklamę. Ja się bardzo cieszę, że środki higieny osobistej zaczyna się reklamować na śmieszno (ułamek procenta, ale zawsze). Wiem też, że w dzisiejszych czasach jak czegoś nie reklamujesz, to tego nie ma, a nie po to się produkuje, żeby nie sprzedawać. Jako osobniczka płci…
A co one dzisiaj dostaną?
/wpis z 01.06.2005 W tym roku 1400 dzieci zginie na skutek przemocy. Co TY z tym zrobisz? Blisko 90% dorosłych Polaków jest zgodnych, że powinno się interweniować zarówno wtedy, gdy bity i poniżany jest dorosły członek rodziny, jak i dziecko. Podobny odsetek deklaruje, że „pomaganie ofiarom przemocy jest moralnym obowiązkiem każdego obywatela”. A jednak….. W Polsce…
Reklamodrama
/wpis z 28.05.2005 Wszyscy moi znajomi narzekają na reklamy. Że głupie, bez polotu, nadawane akurat wtedy, kiedy główni bohaterowie po pokonaniu setek trudności i intryg właśnie mają się pocałować, albo kiedy zostaje jedna sekunda do eksplozji bomby. A ja reklamy lubię, bo z reklamy można się dowiedzieć rzeczy niesamowitych, prawd pokoleniowych wręcz, mądrości tak niezrozumiałych jak…
Haben Sie das Milch?
/wpis z 23.05.2005 „Żydzi… Cyganie… Homoseksualiści… wyczerpują nasze zasoby mleka. Piją je, żeby nas pokonać. Wiem co ono robi dla ciała. Wypijam 3 szklanki dziennie. Wapń i inne składniki odżywcze dają mi wystarczająco dużo energii. Jest mocne, czyste, nieskażone. A co najważniejsze – białe. Mleko. A gdzie są TWOJE wąsy?”
Kopytko
/wpis z 20.05.2005 czyli kabaret w reklamie. W reklamie Plusa oczywiście. Kabaret Mumio dokonał rzeczy nadzwyczajnej – nie dopuścił do zarzutów skomercjalizowania się poprzez stworzenie reklam, które ludzie uwielbiają. Na żadną reklamę nie czekam tak, jak na kopytko, które zresztą weszło już do języka powszechnego. Nie wspominając już o metaforze i alegorii. Zaczarowany pierniczek też zaczął…
Porównaj mnie
/wpis z 16.05.2005 Padło pytanie – co myślisz o reklamie Simplusa „najlepsze warunki”… Od razu przypomniała mi się stara reklama Sunlichta: „- Mamo, mam nowego przyjaciela! – A co z Ludwikiem??” Przez te lata zmieniło się prawo, zmieniły się reklamy, ale nie zmieniło się jedno. Reklama porównawcza nadal wzbudza emocje. Dlaczego? Bo jest odbierana jak swoisty…
Niezbędne porady
/wpis z 11.05.2005 Taki newsletter to naprawdę fantastyczna rzecz. Tyle ciekawostek można dostawać wprost do skrzynki. Dzisiaj znalazłam stronkę z darmowymi oczywiście newsletterami. Było ich chyba ze sto, eee, gdzie tam, bez kozery powiem pińcet :). Doszłam do wniosku, że jeszcze bardzo mało wiem. Na przykład, co tydzień mogę dostawać porady, jak zachowywać się na randce…