/wpis z 08.06.2007 tak pisze dzisiejsza Gazeta Prawna. Nie ulegajmy kuszącym ofertom z folderów promujących kredyty hipoteczne. Większość banków eksponuje w nich warunki zarezerwowane dla najlepszych klientów. W walce o klientów banki często prezentują ofertę w sposób, który może wprowadzić klientów błąd. Na jakie informacje uważać? Jednym z najważniejszych parametrów kredytu jest jego oprocentowanie. GE…
Autor: blogzjadamyreklamy
Siła jest niczym
/wpis z 07.06.2007 …bez kontroli.Takim hasłem reklamują się opony Pirelli. I tak jak BMW, tak i Pirelli zainwestowało w reklamy – filmy. Trzeba jednak przyznać, że w porównaniu z filmikami BMW wypadają o wiele słabiej. Same w sobie nie są złe, filmowi z Umą Thurman swojego oka kamerowego – jak napisał domino00 użyczył Janusz Kamiński. Niezależnie…
Zoobacz Zoo
/wpis z 03.06.2007 Ponieważ mieszkam niedaleko Warszawskiego ZOO, udało mi się przyłapać taką reklamę na płocie oddzielającym część dziką od części bardziej dzikiej (ZOO od jezdni). Widziałam ją już jakiś czas temu, ale ponieważ w tv pojawiło się sporo nowych reklam, zapomniałam o tych naprawdę ciekawych billboardach. Dopiero dzisiaj zajrzałam na Reklamufkę i przypomniałam sobie o…
Życie jest do bani
/wpis z 24.05.2007 Tak przynajmniej uważają kreatywni z agencji Leo Burnett Amsterdam. Czytając to co widnieje w reklamach można nawet się z tym zgodzić… Jeśli zapłaciłeś mniej niż 70 euro, prawdopodobnie uprawiałeś seks z transseksualistą. Życie jest do bani, kup sobie duże piwo. O’reilly’s Irish pub. Jednym z głównych składników haszyszu jest końskie gówno. Życie jest…
Tercet Eurotyczny
/wpis z 30.04.2007 Czyli Tomasz Kot, Krystyna Janda i Danuta Stenka w kampanii Eurobanku. Doszły mnie słuchy, że Krystyna Janda zagrała w reklamie banku. Pomyślałam sobie, Boże, kolejna się sprzedała dla marnej kampanii. I to Janda! Potem obejrzałam reklamy i Panią Jandę w myślach przeprosiłam. Bo kampania naprawdę mi się podoba, w dodatku wszystkich trzech aktorów…
Jeszcze, jeszcze, jeszcze
/wpis z 17.04.2007 Gianna Nannini i utwór „Meravigliosa creatura” dla Fiata Bravo. Love oraz Gianna to kobieta, która w 47 sekund usprawiedliwiła te setki wypalonych przeze mnie papierosów. Teraz jak ktoś mnie spyta czemu palę – powiem, że po to, by mieć głos jak Nannini. Get her voice or die tryin’.
Prawie jak Zygmunt Chajzer
/wpis z 01.04.2007 Czyli nietypowa reklama proszku Ariel. Za podesłanie dziękuję Arturowi.
Mi(sie) podoba
/wpis z 24.03.2007 Czyli nowa reklama n-ki. Co do n-ki niekoniecznie będę się wypowiadać. Mam, oglądam, głównie Comedy Central, ale jak jest brzydka pogoda… Whatever, miało być o reklamie. Może nie jest to reklama budząca skojarzenia, podobająca się wielu ze względu na możliwości każdego jako żonglera, ale… mi się podoba. Odbijający się wielokrotnie Stefan, robiący salta…
Portfele blogerów (wywiad)
/wpis z 27.02.2007 Syndykat funkcjonuje od niedawna, jednak w blogosferze wzbudził tyle emocji, co nie przymierzając zbyt krótkie skarpetki ministra Dorna. Tak jak oglądający Szkło Kontaktowe zaczęli zwać się Wykształciuchami, tak wstrząśnięci jednym ze stwierdzeń zaczęli na znak protestu zwać się – z dumą – Szumem. Może stwierdzenie oddzielamy sygnał od szumu jest dość niefortunne, ale nie…
Nie powiem
/wpis z 04.02.2007 Reklama dla Institute for Support of Abused Children.
Dziennika opinia wątpliwa
/wpis z 28.01.2007 Zostałam dzisiaj zaskoczona przez Dziennik. Na jego stronie głównej widnieje imponujący banner w 3 odsłonach: Ciekawi na jakich zasadach Instytut Monitoringu Mediów uznał Dziennik za opiniotwórczy, niestety nie dowiedzą się żadnych szczegółów. Zainspirowani taką reklamą prześledźmy więc może na czym opiera się sukces Dziennika – na przykładzie wydania on-line. Dbałość o poprawność języka polskiego…
Palacze zimą cierpią podwójnie
/wpis z 24.01.2007 Za oknami zrobiło się biało. Nie powiem, żebym była z tego powodu zadowolona – dla mnie nie ma logicznego uzasadnienia dla zimy w mieście. Przez kilka chwil jest pięknie, a potem przedzieramy się przez błoto rozczłapanego śniegu, niszczymy buty od jedynego znanego przez drogowców środka – soli, obrywamy błotem w tramwajach, autobusach, metrze……
Wpływowy blog polski (raport Edelmana)
/wpis z 15.01.2007 Podobno lepiej późno, niż wcale. I właśnie późno, ale jednak dowiedziałam sie od Tebe, że jestem wpływowa. A że jestem wpływowa można zobaczyć tutaj, a dokładnie na 27 stronie. Dla tych, którym się nie chce wędrować po stronach, ZjadamyReklamy znalazły się w raporcie Edelmana „A Corporate Guide to the Global Blogosphere”, na liście wpływowych blogów polskich….
Nie chcecie wiedzieć, jak się robi Mikołaja
/wpis z 22.12.2006 Mikołaje to, jak się zaraz dowiemy, najlepszy towar eksportowy Finlandii. Jednak nie dajcie się zwieść tym dobrodusznym oczom, rubasznemu zachowaniu, pucołowatej twarzy. Mikołaje to prawdziwe bestie. Nie wierzycie? Te filmy na 100% Was o tym przekonają. Nie są krótkie – 7 i 11 minut, ale uwierzcie, to jedyna rzecz, którą warto obejrzeć…
Pudzian pomaga
/wpis z 10.12.2006 Mariusz Pudzianowski wykazuje aktywność nie tylko w dźwiganiu ciężarów. Wiemy że ma zapędy muzyczno-śpiewne, deklaruje (w żartach oczywiście), że będzie grał w kolejnej części Terminatora. Ale nasz Dominator z chęcią uczestniczy w projektach, które mówią o dźwiganiu ciężarów…. dnia codziennego. Mówi w imieniu tych potrzebujących, co sprawia, że mam do Niego…
Bijmy brawo
/wpis z 02.12.2006 TVN-owi, który zdecydował się zastąpić napis „Tylko jedna reklama”, napisem „Reklama specjalna”. Do wielu rzeczy, jeśli chodzi o reklamę, się przyzwyczaiłam, sporo widziałam, nadinterpretacje też nie są mi obce… Ale jak po „Tylko jednej reklamie” zobaczyłam 25 minutowy blok reklam, to mało mnie nie trafiło. Cieszę się, że TVN słucha tego co się…
Notka bolesna
/wpis z 02.12.2006 Irena jest naćpana… Z niewiadomych powodów (nerwy?) dopadł mnie jakiś cholerny przykurcz mięśni karku, co zaowocowało wielodniowymi boleściami. W końcu, po wielu próbach w stylu Polaku lecz się sam, dotarłam do lekarza, który na dzień dobry zaaplikował mi zastrzyk w miejsce wstydliwe, zapisał Ketonal (odpłynięcie i poznanie tajemnic wszechświata gwarantowane) i jakieś leki…
Zjadali reklamy
/wpis z 15.11.2006 Sponsorem byli Lech, Coca Cola z napojem Burn i… Hit o ile mnie pamięć nie myli, a może mylić, bo piwa było sporo. Zrobiło się go jeszcze więcej po odkryciu, że pieczątkę – oznaczającą skorzystanie z darmowego poczęstunku – można z biletu zetrzeć… Bloki reklamowe byly jak dla mnie sensownie zaplanowane, bo nie…
Stare, dobre czasy
/wpis z 05.11.2006 Kiedyś życie było prostsze: nie trzeba było dokonywać zbyt wielu wyborów, szynka smakowała jak szynka, człowiek pochodził od małpy, a Kopernik była kobietą. Reklamy też były proste, chociaż czasami i nasza polska produkcja siliła się na fajerwerki. Tak jak do łez rozśmiesza mnie skecz o reklamie w wykonaniu Panów Manna i Materny, tak łezka w…
Dove – debata nad pięknem
/wpis z 12.08.2006 Dove lubię, choć nie używam. Dla ścisłości – nie mówię o produktach Dove, tylko o strategii marketingowej. Kosmetyków nie używam tylko dlatego, że skórę mam niestety nadwrażliwą i mi nie służą. Dove jako pierwszy zaczął w reklamach walczyć ze stereotypami w reklamie pokazując, że ujędrnienia w kosmetykach szukają zazwyczaj kobiety, które nie ważą…