/wpis z 11.05.2010
Kondrat w maju 2010, a Kobuszewski hen czasu temu.
Zacznijmy od teraźniejszości:
oraz
A teraz cofnijmy się ładnych parę lat i popatrzmy na Jana Kobuszewskiego (i scenerię – porównajcie z żółwiem i koniem):
Moja mama twierdzi, że pamięta Bajki dla dorosłych jak już były w kolorze. Fotel był zielony. Tak zielony, jak w drugiej zamieszczonej reklamie ING.