Życie jest za krótkie na kiepską pracę

/wpis z 28.06.2007

Nauczona doświadczeniem mogę powiedzieć – jeśli nie masz kredytów i zobowiązań – czekaj na wymarzoną (lub najbardziej zbliżoną do wymarzonej) pracę. Fakt, że w tych niewymarzonych nauczyłam się masę rzeczy, które mi się teraz przydają, ale bardzo wydłużyłam sobie czas pomiędzy momentem gotowości do pracy a wykonywaniem takiej pracy, jaka mi naprawdę odpowiada i w której jestem naprawdę dobra. Czemu? Bo się bałam, że następnej nie będzie, że sobie gdzie indziej nie poradzę, bo obawiałam się zmian, itp., itd. Później pojawiły się kredyty, pożyczki, zobowiązania, rodzina i już nie było tak lekko zmienić swoje życie. Ale zmieniłam, czasem nie do końca była to moja decyzja, ale nie żałuję. Owszem, było ciężko i to nawet bardzo, ale jak teraz sobie popatrzę na moich znajomych wykonujących obowiązki, których nie cierpią – mogę tylko pokiwać głową, że ich rozumiem i uśmiechnąć się do siebie w duchu, że już tak nie muszę. A uwierzcie mi, jeśli czegoś nie czujecie to nie jesteście w tym dobrzy, a w dzisiejszych czasach efektywności – nie ma bata, żeby tego nie zauważyli Wasi przełożeni…






 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s