Papahibicja

/wpis z 11.05.2006

Przyjeżdża Papież – reklam nie będzie. Nie wszystkich, tylko tych urągających powadze wydarzenia. Czyli jak rozumiem, kiedy zobaczę reklamę telewizora z twardym dyskiem, w którym para się kocha raz za razem, zapomnę o podniosłości chwili i nawet gdybym była głęboko wierzącą i praktykującą osobą, zapomnę o wszystkim i oddam się dzikiej i rozpasanej rozpuście. No tak, w końcu człowiek słabym jest i nie myśli, trzeba więc ograniczyć go, bo zamieni się w zwierzę…

Próbuję to cały czas zestawić z informacją, że Papież jest uzależniony od iPoda. Ale przecież równie dobrze można by uznać, że iPod też powinien być zakazany, bo można na niego ściągnąć i Vadera i Apocalyptice, a może i nawet dźwiękową wersję Harry’ego Pottera! I wtedy reklamy powinny być zakazane. Ja mam kilka pomysłów dla tych rozporządzających, co świętsi od Papieża chcą być.

Po pierwsze – zakazać sprzedaży książek o małym czarodzieju. Przez internet też. To przecież urąga wszystkiemu.

Po drugie – żadnych środków antykoncepcyjnych oraz seksu oralnego podczas tych wzniosłych dni.

I po trzecie – niech znikną na ten czas ze sklepów/kiosków/stacji benzynowych podpaski, tampony (tampony to już szczególnie, przecież to się WSADZA!) oraz papier toaletowy. Jak sobie Kowalski raz czy drugi dupy nie podetrze, to mu się nic nie stanie.A tak w ogóle, to trochę pomyślunku, naprawdę mam wrażenie, że zaczynamy wszyscy wpadać w paranoję. A to się felietony z gazet wycina, a to zabrania emisji reklam…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s