/wpis z 20.05.2005
czyli kabaret w reklamie. W reklamie Plusa oczywiście. Kabaret Mumio dokonał rzeczy nadzwyczajnej – nie dopuścił do zarzutów skomercjalizowania się poprzez stworzenie reklam, które ludzie uwielbiają. Na żadną reklamę nie czekam tak, jak na kopytko, które zresztą weszło już do języka powszechnego. Nie wspominając już o metaforze i alegorii. Zaczarowany pierniczek też zaczął mnie jakoś w życiu irytować… Buntuję się na zdejmowanie butów u znajomych i wiem ile kosztuje mały globus. Potrafię też zaprezentować wieczór na przykładzie. Pure nonsens w reklamie to to, czego brakowało mi najbardziej. Monty Pythonowskie reklamy w wykonaniu Mumio wyznaczyły nowe kanony i jeśli firmy chcą się reklamować skutecznie, muszą im się uważnie przypatrzeć. Inaczej każdy z nas będzie musiał zakrzyknąć „Jak powinna wyglądać dobra reklama?! No jak?! Kontrola!”.