Orbitowanie bez soli

/wpis z 11.02.2010 Czyli nowa reklama Knorra. Jedna, z tej serii, już się na ZR znalazła, ta kolejna jest jeszcze lepsza. W międzyczasie było jeszcze: Jeśli pokochaliście tę rozkoszną solniczkę, możecie zasubskrybować jej kanał na YouTube, lub zostać fanem na Facebooku.

W Skittles nadal palą

/wpis z 01.02.2010 i pozostają w moich klimatach: Ale i tak ten spot nie przebije tego (pewnie już wrzucałam, ale ponieważ niezmiennie wzruszam się na tym do łez, nie będę się hamować):

Zapnij się

/wpis z 01.02.2010 Pomijając kwestię dyskusji a propos zapinania pasów, która podnosi się praktycznie za każdym razem, kiedy pojawia się ten temat i następuje nierozwiązywalne starcie pomiędzy obozem zwolenników i przeciwników zapinania, chciałam pokazać Wam angielską reklamę tych, co są za. Bez krwi, bez porozrzucanych, bezwładnych, ciał, bez wodospadów rozpryskującego się szkła i bez kradnących kolory…

KRRiT myli kolędę z pastorałką

/wpis z 16.12.2009 i zdejmuje z anteny reklamy Hoop Coli twierdząc, że wykorzystanie piśni sakralnej (sic!) w reklamie może obrażać uczucia religijne odbiorców. Kudosy dla każdego, kto przyśpiewkę „Hej w dzień narodzenia” znajdzie w jakimkolwiek zbiorze pieśni sakralnych. Reklamy wyglądały tak: Jak można przeczytać na portalu Wirtualne Media: KRRiT twierdzi, że w reklamie wykorzystano melodię…

Skąd się wzięło logo Euro 2012?

/wpis z 15.12.2009 A stąd. Nie wiem, czy to kwestia gorączki, czy zmęczenia, ale mi się podoba. Mówcie sobie co tam chcecie. P.S. Jak ktoś będzie artykułował, że Cepelia i takie tam, to powiem jedno. Moim, nieskromnym, zdaniem, niepotrzebnie się w tych wszystkich reklamach odcinamy od tego, z czym nas na świecie kojarzą, w tym…

Czego oczy nie widzą…

/wpis z 30.11.2009 …to wyobraźnia powinna podpowiedzieć, czyli spot „Niewidoczni” – kolejna odsłona kampanii „Użyj wyobraźni”. Jak można przeczytać na stronie poświęconej kampanii, Użyj Wyobraźni to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest zwrócenie uwagi na najbardziej niebezpieczne zachowania na drogach. Liczymy na to, że dzięki tej kampanii zwiększy się świadomość kierowców, co w dużym stopniu pozwoli…

Sztuka uliczna w wykonaniu Orbit

/wpis z 24.11.2009 Wykonanie artystyczne: Goons, artysta uliczny z Chicago Reżyseria: Ace Norton Muzyka: Keep It Clean, Camera Obscura Agencja: Evolution Bureau

When guinea pigs go bad

/wpis z 26.10.2009 Czyli o tym, że nawet tak niewinnie wyglądające zwierzątka jak świnki morskie, mogą być niebezpieczne.

Londyn w rytmie Editors

/wpis z 20.10.2009 Dostępne technologie to jedno, ale to ich wykorzystanie może zachwycić, albo chociaż zaskoczyć. Zespół Editors wykorzystał, do promocji swojego nowego albumu „In this light and on this evening”, Google Street View. Wchodząc na oficjalną stronę zespołu można obejrzeć ulice, które zainspirowały zespół i posłuchać piosenek z albumu – piosenek powiązanych z inspirującymi…

Szatański Patimex

/wpis z 08.10.2009 Mackas w komentarzach podrzucił PATIMEX, który trzeba zobaczyć, a podążając za linkiem do twórców strony, Agencji Reklamowej SPOKO, zostałam porażona ich piosenką. Odetchnijcie głęboko, na czas zawsze zdąży agencja SPOKO!

My, Polacy

/wpis z 10.09.2009 Dzisiaj na PRNews można przeczytać newsa, który zmieni handlowe i marketingowe oblicze Polski – Polacy wreszcie wybierają jakość, a nie cenę i wybierają produkty markowe. Artykuł po kolei wymienia, jakie cechy Polacy (będę powtarzać uogólnienie na cały naród, bo to ważne) przypisują markom, czemu wybierają produkty droższe, lepsze, trwalsze, bezpieczniejsze. I tak, możemy przeczytać,…

Kamasutra po brazylijsku

/wpis z 09.09.2009 Wiem, że teraz zacznie się zwiększać liczba wejść na zjadamy wg wyszukiwania słowa „kamasutra” (powinnam dodać jeszcze „brazylijska depilacja”), a będzie coraz lepiej, bo będzie o tym jak można się całować. „Kamasutra do beijo”, czyli „Kamasutra pocałunku” to utrzymana w stylu retro kampania cukierków Mentos Power Kiss.

Zjadamy flagi

/wpis z 07.09.2009 Dawno nie było żadnych printów, ale te warto pokazać bo są ciekawe. Poniżej reklamy promujące Sydney International Food Festival – idealny sposób na pokazanie jedzenia z różnych krajów. Ja najchętniej zjadłabym flagę japońską (tak, jestem uzależniona od sushi). Podesłał Maquina.