/wpis z 24.08.2011
Za każdym razem kiedy widzę reklamę Olay Total Effects, dostaję białej gorączki. Reklama zaczyna się od słów: kto powiedział, że nie możesz zmienić wyglądu Twojej skóry? I ja wtedy krzyczę do telewizora: NIKT!
Czemu to jest takie złe? Bo w ten sposób można zacząć reklamę wszystkiego, rzucając kompletnie debilne stwierdzenie, np:
– kto powiedział, że warzywa nie są zdrowe? (nasze są!)
– kto powiedział, że woda nie zaspokaja pragnienia? (napij się naszej wody i sprawdź to!)
– kto powiedział, że papier toaletowy nie wyciera? (nasz papier wyciera do czysta!)
– kto powiedział, że reklama Olay Total Effects jest durna? (Irena Mrozek)