/wpis z 17.01.2012
Mam taki problem, że oglądam przerwy reklamowe. Więcej nawet – oglądam reklamy np. na TVN, a potem szybko przerzucam na Polsat, żeby sprawdzić, czy tam nie ma potoku. Ponieważ ostatnio, w trakcie seansów, z mej piersi coraz częściej wyrywa się okrzyk „DLACZEGO?!”, pomyślałam, że zbiorę 5 największych dlaczego niedawnych i trochę mniej niedawnych reklam.
Olaf Lubaszenko – w pierwszym odruchu chciałam zorganizować składkę na uwolnienie rodziny Pana Lubaszenko z rąk porywaczy, albo na spłatę Jego długów u rosyjskiej mafii. No bo z jakiego innego powodu miałby wystąpić w czymś takim?
Odpowiedzialny za copy – „-o, co z nim zrobiłeś? – Popatrz, popatrz, to żyrafa! A teraz konik! A teraz piesek!”. Dokładnie tak widzę to, co dzieje się za drzwiami.
Człowieku odpowiedzialny za przeróbkę piosenki do tej reklamy – oficjalnie i z pełnym przekonaniem mówię do Cię – nienawidzę Ciebie.