/wpis z 19.08.2009
Tytuł odnosi się zarówno do reklamy, jak i psującego się komputera. Bo tym właśnie spowodowana jest kilkudniowa przerwa we wpisach. Nie będę się rozwodzić nad tym co przeszedł – przeinstalowanie, żmudne odzyskiwane danych (damn you, Vista!), a nadal wygląda na to, że nadaje się do serwisu…
Ale nie o tym, nie o tym. Mr Salty. How sweet!