/wpis z 15.03.2008
Kampania Gainomax opiera się na fakcie, że w Szwecji, po zakończonym treningu ludzie zjadają banana, który nie ma wystarczająco dużo protein i węglowodanów. Za to Gainomax ma. Ma też pewnie więcej konserwantów niż ustawa przewiduje, ale co tam – żeby być zdrowym trzeba się naszpikować literkami E.