/wpis z 28.02.2006

Co lepiej reklamuje staniki niż piersi? Tu nie ma co się przyczepić o nadużywanie seksu i nagości w reklamie. Jeśli by umieścić szczęśliwą kobietę, otoczoną wianuszkiem mężczyzn tylko dlatego, że jej piersi sterczą niczym wieża Eiffla, zamiast opadać jak krzywa wieża w Pizie, to dopiero by się podniosły głosy, że kobiece jestestwo determinują ładne piersi, skąd już o krok do niedocenienia siebie i manii wszczepiania silikonu… A tak reklama prezentuje nie konkretne emocje, ale efekt. W dodatku niewielkim kosztem, bo Wonderbra osiąga trójwymiar w prasie dodając 2 sznureczki (zamiast okularów o psychodelicznych, plastikowych szkiełkach).