Porzygaj się, a pij

Dzisiaj trochę pojadę, bo tak mnie naszło filozoficznie i nerwowe te rozmyślania się w końcu stały, więc muszę to wylać z siebie. Będzie ogólnie, bo ogólnie jest do tego miejsca, gdzie słońce nie dochodzi, a gdzie wg Oranvaga są trzy rejony, których pobudzenie jest wyjątkowo interesującym doznaniem.

Miałam napisać, że będzie o tym jak być trendy, ale Makowski twierdzi, że jak ktoś mówi trendy, to już nie jest na czasie, bo teraz się mówi edgy. Albo jazzy. Mówiąc trendy nie jesteś edgy. Ani jazzy. I w ogóle masz przesrane, bo jak nie jesteś edgy to nie jesteś sobą.

„Bądź sobą wybierz pepsi”. Jedynie taft „podkreśli TWÓJ odlotowy styl”. A na Wspólnej czytają Claudię… Zrozum więc konsumencie, że jeśli nawet nie lubisz pepsi, to się zmuś, bo inaczej będziesz tkwił w kajdanach udawania kogoś innego przez całe życie. Porzygaj się a pij! Dziecku zafunduj próchnicę, nadwagę i kompleksy na całe życie, ale daj mu żryć to co każą w tv, bo tak ma wyglądać dziecka czas…80% ludzi jest typem „nastawionym na Ja”. Oznacza to, że chcą sami podejmować decyzje, nerwowo reagują na słowo „powinieneś”, „musisz”, „innym się to podoba”. A co mnie obchodzą inni? Jeśli mam wybrać, podjąć decyzję, to nie będą mi anonimowi inni mówili, że mam zrobić to czy tamto. Dopóki więc kreatywność twórców nie wybije się ponad sugerowanie odbiorcom, że ich małe główki nie mogą pomieścić, jak fantastyczny jest produkt, więc niech wierzą na słowo, 80% telemaniaków będzie podczas tak drogiego czasu reklamowego skakać po kanałach lub lecieć szybko do kibla zanim się nie zacznie to, co naprawdę chcą obejrzeć.

Wasze małe miasta nie mogą już dłużej pomieścić mojego ego!

Jim Carrey

Dodaj komentarz